Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
1085 f652
Reposted fromRecklessKid RecklessKid viagdziejestola gdziejestola
1977 062c
Jest przystojny, ale ma coś jeszcze - tego wydestylowanego diabła, który chowa mu się w oczach.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromfrom-my-soul from-my-soul viacytaty cytaty

Jakie to dziwne być świadomym swojego zepsucia psychicznego

Reposted fromshitsuri shitsuri viatakemetokitchen takemetokitchen
Gdy się człowiek porządnie i długo wypłacze, na ogół robi mu się lepiej, nawet jeśli okoliczności nie zmieniły się ani na jotę.
— Lemony Snicket, Przykry początek
Reposted fromSabela Sabela viagdziejestola gdziejestola
Reaguj na to, co się naprawdę dzieje, a nie na to, co sobie wyobrażasz.
— Helen Fielding
Robienie sobie nawzajem niespodzianek, choćby takich małych, jest ważne. To jak powiedzieć komuś "kocham Cię i uwielbiam patrzeć jak się uśmiechasz, dlatego posiedziałem trochę i wymyśliłem coś specjalnego". Niespodzianki pokazują, że tęsknimy. Pokazują, że nam zależy. Że kochamy.
— wieczorno-nocne przemyślenia
1564 9d37 500
Reposted fromnyaako nyaako viapati2k6 pati2k6
1217 811f
totalnie ja.
Reposted bydazzlingpati2k6Santhemasterofpuppetspieriestrojkaznuhpunisherpdr320hgnandzxa89straycatschaafMilkyJoeunterland
Miłość zaczyna się wtedy, kiedy oprócz tych wszystkich cudownych, przepięknych rzeczy nagle patrzymy na kogoś i widzimy: tutaj nędza, tam nędza, tam jakaś słabość, tutaj jakiś egoizm, tu coś totalnie nie gra, tam w ogóle jest coś, z czym nie wiem jak żyć. I w momencie kiedy w nas powstaje taka decyzja, że kocham tę osobę z tymi słabościami i będę z tymi jej słabościami szedł przez życie, i będę jej próbował w tych słabościach pomóc, dopiero tutaj zaczyna się miłość.
— Adam Szustak
Najważniejsze w życiu jest być zdrowym. Wszystko inne jest kwestią chęci i siły, czasami szczęścia.
Reposted fromxalchemic xalchemic viacytaty cytaty
Taki dzień to tylko przespać
JAK MAM Z TYM DALEJ ŻYĆ
Reposted fromrawwwr rawwwr viasmutnazupa smutnazupa
Reposted fromtfu tfu viacel cel
- Wiem, zachowuję się irracjonalnie. Mam w sobie coś takiego… – Zamyślił się na chwilę. – Mam w sobie coś, czego nie umiem kontrolować. Skłonność do samozagłady. Jakaś ponura cząstka mnie samego niszczy wszystko, co dobre w moim życiu, szepcząc, że nie jestem tego wart.
— Martin Sixsmith
Reposted fromnacpanaa nacpanaa vialottibluebell lottibluebell
Jest taki piękny cytat w filmie Sara "Kobieta, wie kto jest jej mężczyzną". I to jest święta prawda. I zawsze mówię, że bym chciałam poznać kogoś, kto mnie po prostu zmiecie z powierzchni ziemi. Że się pojawi a ja pomyślę "O - oł, zaczynają się kłopoty". Nie wymuskanego księcia na białym koniu, bo mnie samej do księżniczki daleko, ale prędzej żabę z charakterem. Takiego lodołamacza, który wpadnie do mojego życia z czekanami i roztrzaska lód w moim sercu. Lód, który powstawał przez lata. Przez mężczyzn roszczeniowych. Niezdecydowanych Piotrusiów Panów. Mężczyzn którzy chcieli mnie ograniczyć. Którzy mieli wyidealizowany obraz mojej osoby w głowie. Którzy za wszelką cenę chcieli mnie później zmieniać, chcąc bym wpasowała się w jakiś ich szablon, ale nie patrząc na to ze zakochali się we mnie własnie takiej jaka byłam i jakie życie prowadziłam. Mężczyzn - dzieci, których wiecznie trzeba prowadzić za rączkę. Awanturników. Furiatów. Zazdrośników. Przewrażliwionych na swoim punkcie obrażalskich. Szukających wrażeń na boku. Lodołamacza, który będzie chciał się przedrzeć przez cały ten syf i bałagan, który w sobie noszę i doskrobać się do mnie prawdziwej. Chciałabym mieć kogoś z kim będę malować napisy na murach, demolować miasto nocą, wychodzić na dach, karmić kaczki w parku. Kogoś dzięki komu może pokocham znienawidzone święta. Kogoś przed kim nie będę musiała na non stopie czegoś udowadniać. Spinać się. Tłumaczyć się z czegoś. Kogoś kto zrozumie, że nie zawsze mogę iść gdzieś z nim, że nie mogę go zabrać, że muszę być gdzieś sama. Ale na tyle dojrzałego, żeby wiedział, że i tak do niego chcę zawsze wracać. Kogoś o kogo będę mogła dbać i być mu potrzebna, bo ja najbardziej na świecie czuje się spełniona jak mogę o kogoś dbać. Kogoś przy kim będę chciała być lepszym człowiekiem. Kogoś kto będzie potrafił nade mną zapanować. Kogoś kto pozwoli mi mieć swój własny świat. I też będzie miał swój - a nie będzie we mnie zapatrzony jak w obraz święty. Kogoś komu będę chciała spojrzeć w oczy i powiedzieć: "Chodź ze mną człowieku". Kogoś z kim będę mogła iść ramię w ramię i stąpać tak twardo, że za nami będzie tylko ziemia pękała. Kogoś kto będzie moim huraganem i równocześnie spokojem. Kogoś z kim będę chciała zaszyć się na tydzień nie wychodząc z łóżka, wyłączając telefony. Kogoś dla kogo będę najlepszą przyjaciółką. Kogoś kto swoje sukcesy może świętować beze mnie przed całym światem, ale ze mną będzie w swoich chwilach zwątpienia i słabości i będzie "ten mój". Kogoś kto będzie zaczynał powroty do domu od słów: "wiesz.. muszę Ci coś opowiedzieć." Kogoś na tyle cierpliwego co da radę ze mną wytrzymać i nie zrezygnuje przy pierwszej przeszkodzie i na tyle wrażliwego dla którego ja będę siłą. Kogoś przy kim nigdy nie będę miała wątpliwości, a on sam nie będzie się musiał za mnie wstydzić. Kogoś szczerego. Kogoś przy kim będę się czuła "lekko". Kogoś za kogo nie będę musiała na non stopie myśleć. Kogoś kto pozwoli mi być kobietą. Kogoś kto mi nigdy nie da powodu bym odeszła. Kogoś kto będzie moją ulubioną osobą.
https://www.facebook.com/slowemwsedno
Reposted byblackcat blackcat
4124 42ab 500
M.Halber "najgorszy człowiek na świecie"
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viaxnajczax xnajczax
Najśmieszniejsze jest to, że on mi mówi, że mnie kocha. Może po prostu miłość bywa różna. Niestety, on mnie kocha w sposób którego nie jestem w stanie zaakceptować.
— prowadzę podwójne życie- artykuł ohme.pl
Reposted bylottibluebell lottibluebell
Co jest więc nie tak? Nie tak jest seks, który zawsze był średni. Nie tak jest życie jak para kumpli. Nie tak jest brak czułości, chłód emocjonalny. Nie chciałam tak się zestarzeć – samotnie, pod własną kołdrą, nie dotykana i niekochana jak kobieta. – Jak wyglądam? – No normalnie wyglądasz? – Ale ładnie? – No normalnie mówię. Tak mniej więcej zawsze wyglądały dialogi dotyczące mojego wyglądu, tego jak mam wyjść ubrana, co mam zrobić.
— prowadzę podwójne życie- artykuł ohme.pl
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl